Mielenie zamrożonego mięsa stawia przed maszyną większe wymagania niż rozdrabnianie świeżego surowca. Duży opór obciąża napęd, ślimak i zespół tnący, dlatego o możliwości takiej pracy decyduje konstrukcja konkretnej wersji urządzenia. Liczą się też temperatura oraz wielkość kawałków mięsa. Wyjaśniamy, jak dobrać wilk masarski do mrożonego wsadu.

Czy każdy wilk masarski nadaje się do mrożonego mięsa?

Wilk masarski przesuwa mięso ślimakiem w stronę gardzieli, gdzie surowiec trafia na szarpak, nóż i tarczę przepustową. Świeże mięso łatwiej poddaje się naciskowi i przechodzi przez otwory sita. Po zamrożeniu woda zawarta w tkankach tworzy lód, więc wsad staje się twardy i stawia większy opór podczas cięcia. Obciążenie rośnie również wraz z wielkością zwartych kawałków. Urządzenie do takiej pracy musi mieć napęd, ślimak i zestaw tnący dobrane do postaci oraz temperatury surowca. Nasz wilk masarski może rozdrabniać zamrożone mięso zależnie od wybranej konfiguracji. Przed zakupem trzeba więc określić warunki obróbki.

Jaki napęd powinien mieć wilk do mrożonego mięsa?

Podczas mielenia twardego wsadu napęd przekazuje na ślimak siłę potrzebną do przesuwania mięsa i dociskania go do narzędzi tnących. Nadmierne obciążenie urządzenia niedobranego do takiej pracy sprzyja zatrzymywaniu mechanizmu oraz szybszemu zużyciu podzespołów. Przykładowo w modelu WM-130 stosujemy silnik o mocy 9 kW. Układ wykorzystuje przekładnię walcową, a pasy klinowe przenoszą napęd i ograniczają hałas maszyny. Zaznaczamy przy tym, że możliwość rozdrabniania zamrożonego mięsa zależy od konfiguracji. Moc silnika należy więc rozpatrywać razem z temperaturą surowca, wielkością kawałków i wydajnością. Nasza fabryka maszyn dobiera na tej podstawie wariant do danego procesu.

Jak podawać zamrożone mięso do wilka?

Kawałki mięsa trafiają do leja zasypowego, skąd ślimak kieruje je przez gardziel do zestawu rozdrabniającego. W niektórych modelach np. w WM-130 lej ma pojemność od 250 l, a wał ślimakowy pracuje w zakresie od 100 do 320 obr./min. Wielkość porcji trzeba dostosować do otworu załadowczego i wersji urządzenia, ponieważ zwarty blok obciąża mechanizm mocniej niż mniejsze elementy. W przemysłowych wilkach do całych bloków mrożonego mięsa stosuje się specjalnie ukształtowane ślimaki, które odcinają fragment surowca już w leju. Większe partie można też podawać ze słupa załadowczego.

Jak skonfigurować gardziel i narzędzia do mielenia mrożonego mięsa?

W modelu WM-130 gardziel ma średnicę 130 mm i mieści do pięciu narzędzi tnąco-rozdrabniających. Gardziel może więc pomieścić kilka kolejnych elementów tnących, dzięki czemu mięso jest rozdrabniane etapami przed przejściem przez końcową tarczę. Pierwszym elementem może być szarpak, który wstępnie rozcina większe kawałki mięsa przed dalszą obróbką. Następnie pracuje nóż. Standardowo stosujemy wariant czteroskrzydełkowy, natomiast opcjonalnie dostępne są noże dwu- i trzyskrzydełkowe. Liczbę skrzydeł dobiera się do sposobu pracy całego zestawu tnącego oraz oczekiwanego efektu rozdrabniania. Kolejnym elementem jest tarcza przepustowa. Sita z otworami od 3 do 20 mm pozwalają uzyskać różną wielkość cząstek po zmieleniu. Przy mrożonym mięsie trzeba też uwzględnić większy opór stawiany przez surowiec, dlatego narzędzia powinny być dobrane do obciążenia występującego podczas pracy. Projektowanie maszyn spożywczych do takiej obróbki obejmuje dobór układu gardzieli oraz kolejności elementów tnących odpowiednio do właściwości wsadu i wymaganego stopnia rozdrobnienia.

Mielenie zamrożonego mięsa jest możliwe w wilku przygotowanym do pracy z twardym wsadem. O wyborze wersji powinny decydować temperatura i postać surowca, wymagana gradacja oraz planowana wydajność. Dane te warto przekazać producentowi przed konfiguracją urządzenia, zamiast kierować się wyłącznie mocą silnika albo liczbą skrzydeł noża w zestawie.